Inwentaryzacja

Jak wybrać program do inwentaryzacji środków trwałych i wyposażenia?

Jak wybrać program do inwentaryzacji środków trwałych? Pięć scenariuszy do sprawdzenia na prezentacji, arkusz oceny ofert i co jest w standardzie.

Piotr Szanser trzyma w jednej ręce smartfon, w drugiej tablet: który sprzęt i który program wybrać do spisu

Program do inwentaryzacji środków trwałych wybiera się według tego, jak przebiega Wasz spis z natury: kto spisuje (komisja, sami pracownicy, kontrahenci), czy we wszystkich lokalizacjach jest zasięg i kto zatwierdza zmiany w ewidencji po spisie. Ten poradnik jest dla osoby, która ma ten spis przeprowadzić: kierownika administracji, działu IT albo koordynatora inwentaryzacji. Dostajesz pięć scenariuszy do odegrania na prezentacji każdego programu, arkusz oceny ofert do skopiowania i podział na to, co jest w standardzie, a co ustala się przy wdrożeniu.

Najpierw trzy pytania o własny spis

Program do inwentaryzacji ocenia się przez pryzmat własnego procesu. Zanim obejrzysz pierwszą prezentację, spisz odpowiedzi na trzy pytania.

Kto fizycznie spisuje. Komisja z czytnikami przechodzi przez pomieszczenia, każdy pracownik potwierdza swój sprzęt sam albo część majątku jest u kontrahentów i to oni mają potwierdzić jego posiadanie. Każdy z tych wariantów to inna funkcja systemu i inne pytanie na prezentacji.

Gdzie spisujecie. Jedno biuro z Wi-Fi to inna sytuacja niż magazyny, piwnice, place i oddziały w kilku miastach. Od tego zależy, czy wystarczy aplikacja online, czy potrzebna jest praca bez sieci. Przy kilku lokalizacjach sprawdź też, czy obiekty i miejsca da się ułożyć w strukturę odpowiadającą oddziałom, tak jak w sieci 5 hoteli z 20 tys. składników, którą opisujemy w studium przypadku.

Kto zatwierdza zmiany po spisie. Wynik inwentaryzacji to lista różnic. Ktoś musi zdecydować, co z nimi zrobić: przenieść składnik w ewidencji, zlikwidować, przyjąć ujawniony. Jeśli ewidencję księgową prowadzi system ERP albo księgowość, program do spisu musi oddzielać wynik spisu od zatwierdzonej zmiany. O podziale ról między ERP a system do majątku piszemy w tekście moduł środków trwałych w ERP czy osobny system.

Pięć scenariuszy do sprawdzenia na prezentacji

Zamiast pytać, czy system obsługuje kody kreskowe, poproś o odegranie konkretnych sytuacji. Poniżej pięć, które najczęściej decydują o tym, czy spis się uda. Przy każdej piszemy, czego się dowiedzieć, i opisujemy, jak to działa w naszym systemie, żebyś mógł porównać odpowiedzi różnych dostawców.

1. Dwa zespoły odczytują ten sam składnik

Dowiedz się, czy system rozpoznaje powtórzenie, czy zachowuje historię odczytów i jak łączy wyniki z wielu arkuszy.

W Ewidencji Majątku każdy zapis odczytu z aplikacji mobilnej, przeglądarki albo Desktop trafia do historii pozycji arkusza: data, login, typ urządzenia, stan, lokalizacja. Gdy drugi zespół zeskanuje ten sam składnik, aplikacja pokaże go jako już znaleziony, a kolejny odczyt dopisze się do historii, więc widać, kto i kiedy go potwierdził. Składnik zeskanowany na cudzym arkuszu dostaje stan „nadwyżka”, a po spisie system paruje takie nadwyżki z niedoborami na arkuszach źródłowych automatycznie po kodzie kreskowym.

2. Składnik stoi w innym pokoju niż w ewidencji

Dowiedz się, czy system odróżnia wynik spisu od zatwierdzonej zmiany lokalizacji i kto ją zatwierdza.

W Ewidencji Majątku aplikacja porównuje lokalizację z ewidencją, przy niezgodności podświetla obiekt i miejsce i tworzy zadanie „zmiana lokalizacji”. Ewidencja nie zmienia się od razu: z zadania powstaje dokument, a zmianę wprowadza dopiero jego uwzględnienie przez osobę uprawnioną. Jakie zadania aplikacja mobilna i przeglądarka tworzą automatycznie, a jakie zapisuje spisujący, ustala się przy wdrożeniu.

3. W magazynie zanika internet

Dowiedz się, co wtedy działa, czy dane są bezpieczne i jakie są wymagania łączności.

W Ewidencji Majątku aplikacja mobilna na Androida i przeglądarka (także na iPhonie i iPadzie) pracują na żywo na bazie: każdy zatwierdzony odczyt (pojedynczy skan albo zaznaczona partia tagów RFID) zapisuje się od razu na serwerze, więc nic nie czeka na synchronizację, a wynik jest od razu widoczny w aplikacji Desktop.

4. Po spisie zostają niedobory i składniki nieznane

Dowiedz się, jak wygląda wyjaśnianie, parowanie, zatwierdzanie i rozliczenie różnic.

W Ewidencji Majątku pozycje mają stany ok, niedobór, nadwyżka i ujawniony. Rozliczanie w aplikacji Desktop paruje niedobory z nadwyżkami automatycznie po kodach kreskowych, ujawnione po numerach fabrycznych, a resztę proponuje po podobieństwie nazw: znakowym albo semantycznym z użyciem AI (ten wariant korzysta z Twojego klucza OpenAI). Każdą propozycję zatwierdza operator. Ujawnione składniki eksportujesz do szablonu i importujesz jako dokumenty przyjęcia; zadania zamieniasz w dokumenty zmian. Inwentaryzacja przechodzi stany: w toku, zakończona, rozliczona.

5. Firma chce kiedyś zmienić dostawcę

Dowiedz się, jakie dane i historię da się wyeksportować, w jakim formacie i czy baza jest Twoja.

W Ewidencji Majątku zestawienia i wybrane listy eksportujesz do Excela, każdy wydruk do PDF, CSV, Worda albo Excela, pojedyncze dokumenty do XML, ewidencję środków trwałych do pliku JPK_ST_KR. Przy instalacji lokalnej baza SQL Server pracuje na Twoim serwerze, pod loginami, które zakłada Twój administrator. Zakres eksportu przy zakończeniu umowy zapisz w umowie z każdym dostawcą.

Te pięć sytuacji to kryteria oceny. Co u nas jest w standardzie, a co ustala się przy wdrożeniu, zbieramy w osobnej sekcji niżej.

Cztery scenariusze, o które pytają doświadczeni koordynatorzy

Pierwsza piątka wystarcza na prezentację. Przy drugiej rozmowie dołóż sytuacje, które wychodzą dopiero w trakcie prawdziwego spisu.

Czy wiemy, czego jeszcze nie spisaliśmy? Zespół wchodzi do pokoju i chce zobaczyć listę składników, które powinny tam być. W aplikacji online służy do tego widok „inwentaryzuj brakujące”: lista pozycji przypisanych do lokalizacji z przyciskami potwierdź i skanuj. Postęp każdego arkusza widać na bieżąco w aplikacji Desktop.

Czy pracownicy zdalni spiszą sprzęt sami? Przy kilkuset laptopach w domach komisja nie ma czego spisywać. Autoinwentaryzacja pracowników to w naszym systemie opcja wdrożeniowa: dla każdej osoby powstaje arkusz, pracownik dostaje e-mail z linkiem do widoku „Moje inwentaryzacje”, oznacza posiadane pozycje i dodaje inne po numerze inwentarzowym, kodzie kreskowym, numerze fabrycznym albo IMEI. Pozycja, której nie potwierdzi, zostaje niedoborem i trafia do zwykłego rozliczenia. Przypomnienia wysyła się z tego samego widoku, a przełożeni mogą dostać listę osób, które nie zakończyły arkusza. Tak przebiegł spis z udziałem 1200 pracowników, który opisujemy w case study z branży logistycznej.

Czy da się spisać majątek, który nie ma jeszcze etykiet? Pierwszy spis często odbywa się przed oznakowaniem. W aplikacji składnik wyszukujesz po numerze inwentarzowym albo fabrycznym i potwierdzasz ręcznie, a pozycje spisu zerowego eksportujesz do szablonu importu, z którego powstają dokumenty przyjęcia. Etykiety drukujesz potem z arkuszem pomocniczym znakowania, który ułatwia dopasowanie etykiety do składnika.

Czy audytor może wszystko obejrzeć, niczego nie zmieniając? Grupa „tylko odczyt” widzi arkusze, pozycje, zadania, wyniki rozliczenia, historię i raporty, a operacje zmieniające stan są dla niej zablokowane.

Arkusz oceny ofert

Skopiuj tabelę do arkusza kalkulacyjnego i dodaj dwie własne kolumny: ważność wymagania (1–3) i uwagi. Kolumna „jak sprawdzimy” opisuje test na prezentacji, kolumnę wyniku wypełniasz po niej. W kolumnie kosztu zaznacz, czy dana funkcja jest w cenie podstawowej, czy płaci się za nią osobno; u każdego dostawcy ta granica przebiega inaczej.

Wymaganie Jak sprawdzimy na prezentacji Wynik Koszt dodatkowy?
Historia odczytów: kto, kiedy, z jakiego urządzenia zeskanować składnik dwa razy z dwóch kont i obejrzeć historię pozycji
Składnik znaleziony na cudzym arkuszu spisać na arkuszu B składnik z arkusza A, sprawdzić stan i parowanie po spisie
Niezgodność lokalizacji zeskanować składnik w innym pokoju, zobaczyć zadanie i dokument
Praca bez sieci wyłączyć Wi-Fi w trakcie spisu, sprawdzić, co zostało zapisane
Rozliczenie różnic zostawić 3 niedobory i 2 ujawnione, obejrzeć parowanie i wydruk rozliczenia
Ujawnione składniki do ewidencji przejść od ujawnionego do dokumentu przyjęcia
Autoinwentaryzacja pracowników wysłać link testowemu pracownikowi, potwierdzić i dodać inny sprzęt
Kontrola kompletności w pomieszczeniu otworzyć listę „co powinno tu być” i potwierdzić pozycje
Etykiety i RFID wydrukować etykietę testową, odczytać hurtowo 20 tagów
Podgląd dla audytora zalogować się kontem tylko do odczytu
Eksport danych i historii wyeksportować pozycje spisu i historię do Excela
Uprawnienia zespołów ograniczyć zespół do jednego obiektu i sprawdzić, czego nie widzi

Najważniejsze kryteria powinny być widoczne w ofercie i w umowie wdrożeniowej. Jeśli dostawca odpowiada na któryś test „to się da skonfigurować”, zapisz, czy chodzi o ustawienie w standardzie, usługę wdrożeniową czy rozwój oprogramowania. Te trzy odpowiedzi różnią się terminem i ceną.

Smartfon, terminal czy RFID?

Sprzęt dobiera się do majątku. Smartfon z aparatem wystarcza do kodów kreskowych i QR, gdy spis prowadzi kilka osób w biurach; aplikacja mobilna czyta kod aparatem na Androidzie, a na iPhonie robi to wersja w przeglądarce. Terminal ze skanerem sprzętowym ma sens przy tysiącach odczytów dziennie, w magazynach i przy słabym świetle. Ten sam spis obejmuje środki trwałe i wyposażenie, więc inwentaryzacja wyposażenia nie wymaga osobnego narzędzia.

Inwentaryzacja RFID zmienia sposób spisu: czytnik odczytuje hurtowo wszystkie tagi w zasięgu, a w trybie namierzania pokazuje siłę sygnału, więc składnik znajdujesz bez oglądania etykiety. Cena tej wygody to oznakowanie: tag trzeba zakodować numerem inwentarzowym na drukarce RFID albo enkoderem USB, a moc anteny dobrać do pomieszczenia (w aplikacji reguluje się ją w zakresie 1–30 dBm; zbyt wysoka łapie odczyty zza ściany). Zanim kupisz czytnik, zrób pilotaż na 20–50 składnikach z różnych materiałów, w tym metalowych, i sprawdź po 2–4 tygodniach, czy etykiety trzymają. Szczegóły doboru tagów i sprzętu opisujemy w poradniku RFID w inwentaryzacji środków trwałych.

Co jest w standardzie, a co ustala się przy wdrożeniu

Spis w aplikacji mobilnej i w przeglądarce, obsługa kodów kreskowych i QR, RFID w aplikacji mobilnej, historia odczytów, zadania ze spisu i rozliczanie różnic są w standardzie systemu. Przy wdrożeniu ustala się: autoinwentaryzację pracowników i obiektów (opcja wdrożeniowa), dopasowanie semantyczne z użyciem AI (korzysta z Twojego klucza OpenAI) oraz zakres zadań tworzonych automatycznie podczas spisu. Zmiany w ewidencji przechodzą przez zadanie i dokument, więc spis w terenie nie przepisuje ewidencji księgowej sam; to mechanizm kontroli zmian.

Jak wykorzystać 30 dni testu

System ocenia się na własnych danych. Przed testem przygotuj listę 30–50 składników z numerami i lokalizacjami, w tym kilka zestawów i kilka pozycji bez etykiet. W trakcie testu odegraj scenariusze z tabeli: podwójny odczyt, zły pokój, brak sieci, rozliczenie. Zapisz czas każdego kroku i liczbę pozycji, które wymagały ręcznej decyzji; te dwie liczby porównasz między dostawcami. Test systemu na 30 dni zgłosisz na stronie o inwentaryzacji środków trwałych, a listę najczęstszych błędów w inwentaryzacji warto przejrzeć przed pierwszym spisem.

Najczęstsze pytania

Czy przed pierwszym spisem trzeba oznakować cały majątek? Nie. Pierwszy spis można zrobić po numerach inwentarzowych i fabrycznych, a składniki bez numeru przyjąć jako ujawnione i wyeksportować do szablonu dokumentów przyjęcia. Etykiety drukuje się po spisie, gdy ewidencja jest uporządkowana.

Czy spis może prowadzić jednocześnie komisja i pracownicy? Tak. Inwentaryzację dzieli się na arkusze według wybranych kryteriów (obiekty, osoby użytkujące, kategorie), a autoinwentaryzacja pracowników (opcja wdrożeniowa) to inwentaryzacja według osób użytkujących z arkuszem na osobę. Składnik spisany na innym arkuszu niż przypisany trafia tam jako nadwyżka; jeśli na arkuszu źródłowym nikt go nie potwierdził, zostaje tam niedoborem, a rozliczenie w Desktop paruje obie pozycje.

Czy potrzebujemy systemu ERP, żeby prowadzić inwentaryzację w osobnym programie? Nie. Program do inwentaryzacji prowadzi własną ewidencję składników. Wynik spisu może trafić do ERP przez eksport dokumentów do pliku; zakres i format takiej wymiany ustala się przy wdrożeniu.

Ile trwa spis? Zależy od liczby składników, lokalizacji i metody; bez danych nie da się tego uczciwie podać. Dlatego w teście mierz czas na własnych składnikach. Przygotowanie do spisu opisuje osobny tekst: inwentaryzacja, jak się przygotować.

Ile kosztuje program do inwentaryzacji i ile trwa wdrożenie? Cena zależy od liczby użytkowników i wybranych modułów, dlatego podajemy ją w ofercie przygotowanej do Waszego zakresu, po bezpłatnej konsultacji. Typowy czas wdrożenia Ewidencji Majątku to 2–6 tygodni. Jeśli oprócz spisu wybieracie też system do prowadzenia ewidencji, kryteria opisujemy w poradniku jak wybrać system do ewidencji środków trwałych.

Następny krok

Umów prezentację według scenariuszy z tego poradnika i przynieś własną listę 30–50 składników. W 45 minut pokażemy każdą z pięciu sytuacji na żywo, a tam, gdzie coś jest opcją wdrożeniową, powiemy to wprost. Mercomp działa na rynku od 1992 roku, a po wdrożeniu każdy klient ma dedykowanego opiekuna. Umów bezpłatną konsultację. Jeśli wolisz najpierw sprawdzić system sam, zgłoś bezpłatny test na 30 dni.

Wiedza i newsy

Powiązane artykuły

Ewidencja majątku

8 min czytania

Moduł środków trwałych w ERP czy osobny system?

Moduł środków trwałych w ERP czy osobny system? Sprawdź 6 funkcji w swojej wersji ERP i porównaj koszt rozbudowy modułu z osobnym systemem z integracją.

Pliki cookie

Za Twoją zgodą używamy plików cookie do statystyk odwiedzin oraz pomiaru skuteczności reklam i remarketingu (Google, Microsoft, Meta). Zgodę zmienisz w każdej chwili w stopce strony. Polityka prywatności

Bezpłatna konsultacjaZadzwoń